Fusiaste opowieści

Archiwum: sierpień 2011

436860_morze_blue_big.jpg
Everyday Story...

Gołębie, okruszki i inne bzdurki

Yay, ale się zaniedbałam. W zasadzie to nie siebie, tylko mój grajdołek. Zakurzone tu, naśmiecone, tak więc przepraszam, sprzątam i już wszystko wygląda w miarę normalnie. W sumie to powinnam napisać, że łeb mi dziś pęka. Pokonało mnie wczoraj martini d'oro, ale czasem trzeba dać się pokonać. Zresztą urlop mam, co tam!... ;)   Wczoraj przechodzimy z dziewczynami i dziećmi koło piekarni. Z ... czytaj dalej

komentarze: 3