Fusiaste opowieści

Archiwum: kwiecień 2011

Everyday Story...

Syzyfowe prace (porządkowe)

  Sobota, dla wielu dzień porządków.   Dla mnie też, jako że w tygodniu z racji innych zajęć i priorytetów, moje szare okna i kurz kocący się na półkach oraz tłuste ślady paluchów Oli na lustrach nie są wystarczająco motywujące do biegania ze szmatką i mopem. A dziś, słoneczko przyświeciło znowu w szyby i zobaczyłam szare puzzle z zaschniętych kropli deszczu. Jak jakiś radar promienie wyłowi... czytaj dalej

komentarze: 2
81204_I_love_chocolate_by__big.jpg
Everyday Story...

Dzień czekolady

  Mój kajet jest niezastąpiony. Jakby mało było okazji, żeby się codziennie czymś cieszyć (wiosna, kwiatki za oknem, zielona trawa, kwiecień, wszystko się układa, łącznie z włosami - jedyne co się nie układa to ciuchy samoistnie w szafie, ale co tam) na jutro przewidziany jest Dzień Czekolady.   Czekolada i wszystko co z nią związane to mój kolejny nałóg (po kawie), z którym wcale nie zamier... czytaj dalej

komentarze: 2
888771_aba_big.jpg
Everyday Story...

Suchary

Przyszła wiosna. W końcu. Człowiekowi już się coś działo od tych szarości za oknem.   Teraz coprawda nadal szarości i biomet zdecydowanie demotywujący do czegokolwiek sensownego, ale już inny klimat zdecydowanie. Szarości zaczynają się zielenić, w lasach wyskakują spod liści kwiatki i zielone gałązki, ptaki się rozćwierkały i rozchyrcholiły na drzewach, tudzież pod oknami, żaby zaczynają wy... czytaj dalej

komentarze: 3