Fusiaste opowieści

Archiwum: luty 2012

Everyday Story...

Kompromisy, kto ma rację i co komu z tego

Ostatnio chyba za często wdaję się w dyskusje. W dyskusje, które swym finałem mnie przerażają i uświadamiają, że głównym problemem wszelkich nieporozumień jest po prostu nadawanie na zupełnie innych falach, w innych częstotliwościach oraz w całkowicie odmiennych językach. Coraz częściej mam wrażenie, że ja i większość facetów to dwa różne światy, w których porozumienia i zrozumienia nigdy nie b... czytaj dalej

komentarze: 1
Everyday Story...

Przekichana sprawa

Tak się hartowałam. Łykałam prewencyjnie witaminy i odpowiednio się ubierałam w ciepłe gacie oraz nawet czapkę. Tak się starałam i cieszyłam, że diabli mnie nie biorą... I wszystko na marne. Siedzę z siąpiącym nosem i kaktusemw gardle... Oczywiście tradycyjnie na weekend, bo po co miałabym go spędzać jakoś milej niż z pękającą głową i w ogólnym rozbiciu mięśniowo-fizycznym.   Wystarczyło że ... czytaj dalej

komentarze: 3
SuperMuffin

Starzeję się !

To, że skleroza mi doskwiera wiadomo było od dawna. Choć niewątpliwie wiek zaczynam mieć dumny, ciągle miałam złudne wrażenie, że oznaki starzenia mnie jednak jakimś magicznym cudem ominą. czytaj dalej

komentarze: 4