Fusiaste opowieści

Archiwum: grudzień 2012

Everyday Story...

LIBANS poświąteczny

Jakieś rzeczywiście wesołe w tym roku były te święta.  Takie jak lubię. Pełne pyszności, wesołych ludzi (nie licząc tych trolujących) i zróżnicowanych lampek (nie tylko tych na choince) oraz wyjątkowych życzeń wigilijnych (ciotka, któż by inny...*).   Ilość kilogramów zyskanych: 2 Ilość choinek żywych o wymiarach 190x150cm: 1 ilość wymiecionych igieł spod choinki: 4 podwójne Ilość dań któr... czytaj dalej

komentarze: 3
kartka2_IB_big.jpg
Everyday Story...

Koniec świata z tym końcem świata

Koniec świata minął jak każdy inny dzień. Z tą może różnicą, że zaczęła się przedświąteczna głupawka w marketach i można było zapomnieć o zaparkowaniu samochodu w normalnym miejscu. U nas było -12 stopni, idealna temperatura na spacer z Lulką i kupienie prezentów pod choinkę. Chociaż było szaro i okropnie zimno - ze świata nadchodziły optymistyczne mejle o treści: 'w Chinach wszystko ok, dzień ... czytaj dalej

komentarze: 2
road_to_nowhere_sR_big.jpg
Everyday Story...

Ostatni dzień świata

Jak to dobrze mieć urlop. Odpocząć od czubkolandii w pracy, zapomnieć na chwilę o smoczycy, która zamiast mysleć o ewakuacji na najwyższą górę Tybetu (w związku z nadchodzącym niechybnie końcem świata) siedzi w swym biurze i dręczy wszystkich naokoło, co zwiastuje conajwyżej nadchodzące święta, a nie żaden koniec ludzkości. Co za szczęście, że ja jestem od tego w bezpiecznej odległości, w moim ... czytaj dalej

komentarze: 2
boty_1star3_UP_big.jpg
Everyday Story...

Nagroda:)

Co za miła niespodzianka pod choinkę! Dziękuję Babo! http://babezeslalbog.blogspot.com     Zgodnie z zasadami moje typy to: http://zzyycciiee.bloog.pl/  czytaj dalej

komentarze: 6
Mrs Looney

Shoot the dragon

Mysza ma dość. Ręce opadają. Jak tu być silnym kiedy ataki smoczycy są NIEUSTAJĄCE. Co z tego., że się stawiam, że wstaję po każdym policzku, że odwalam kawał dobrej roboty, czy to ma jakiekolwiek znaczenie?... Śmiem wątpić. czytaj dalej

komentarze: 3