Fusiaste opowieści

Everyday Story...

Prawo przyciągania

Mimo że nie wszystko jest takie jak bym chciała, czuję się szczęśliwa. Tak, chyba mogę to już teraz powiedzieć. Czuję się SZCZĘŚLIWA. Spokojna, w jakimś sensie wolna z niszczących myśli i kochana.

Odczuwam w sobie moc, której już dawno nie miałam. Moc dawania i dzielenia się energią. Gdybym była kwiatkiem to bym kwitła. Na czerwono.

Myślę i staje się. To niewiarygodne, jak bardzo wszystko można kreować. Zauważam drobne zdania. Szczegóły i detale. Widzę w nich mądrości, które są takie proste. Czasem niektóre sekretne sentencje wydają się takie banalne. Frazesy, puste wydumane zdania, powtarzane przez nawiedzonych ludzi. Bzdury czy perły rzucone nieświadomym ziemianom?... Czytam i dostrzegam je teraz. WRESZCIE ROZUMIEM

Wszystko dzieje się po coś. To o czym myślę, staje się rzeczywistością. Dobrzy ludzie, emocje, uczucia które krążą gdzieś w kosmosie. Chcę być, tu i teraz, nawet jeśli jestem tylko szara kropką w szarym tłumie. Dla kogoś i tak jestem motylem na którego widok pojawia się uśmiech na twarzy.

 

Pozytywne myśli wracają i przyciągają kolejne. Wysyłam je z wiatrem a one wracają istnym tajfunem. Tak to działa. 

 

lifesshort.jpg

 

Życie jest krótkie. Łam zasady. Szybko przebaczaj. Całuj się powoli. Kochaj prawdziwie. Śmiej się bez zahamowań. I nigdy nie żałuj tego co wywołało uśmiech...

 

Oczywiście, że nie żałuję.... :)

<3