Fusiaste opowieści

Mrs Looney

Dzięki że jesteś

Kwitną jaśminy, oszałamiając zapachem. I wyglądem.

Panowie spod 16-tki również oszałamiają zapachem kiedy mijam ich na klatce a oni kłaniają się w pas. Ale jaśminami nie są. A może są!?... ;)

Bezchmurne niebo sprawia że zamieniam się w słonecznik wyciągający łeb do słońca.

Widzę na chodniku grosiki i piórka.

W uszach mam słuchawki i ulubione nutki.

W oczach uśmiech, bo wiele moich myśli się materializuje. 

Nowe anioły koło mnie, nowi ludzie, przyjaciele pojawiający się ze stron z których bym się nigdy nie spodziewała. Wszystko dzieje się po coś.

Kawa w poniedziałek smakuje wyjątkowo, chociaż zdaję sobie sprawę, że większość moich myśli dokładnie tam pozostanie.

Stopy na razie jeszcze w piachu, ale jeszcze chwila, jeszcze trochę i będą w trawie.

Samopoczucie dobre, w porywach do wspaniałe... dopóki nie stwierdzam, że czasami bywam naprawdę ślepa. 

 

Jestem tylko zwykłym śmiertelnikiem.

Zwykłym kimś, kto robi błędy i przewraca się. 

 

Ale coraz częściej patrzę na świat tak, jakby to była ostatnia rzecz jaką mam jeszcze do zrobienia - rejestrować, zachwycać się, dostrzegać detale... Doceniać każdą osobę dokładnie za to jaka jest.

 

Tak naprawdę, jestem czy mnie nie ma - nie ma znaczenia.

 

18789655_10211555808162642_998124652_o.jpg